Blog > Komentarze do wpisu

K jak komunia i kaszel

Za tydzień wielki dzień Ali.

Moja Najstarsza córka przystąpi do pierwszej komunii świętej. Przygotowania trwają od dobrych kilku tygodnii. Nauka modlitw, przykazań, formuły spowiedzi. Sporo tego jest i nie ukrywam, że czasem idzie jak po gruzie, bo moim zdaniem wiek 8+, to zbyt wcześnie na świadome pojęcie tajemnicy wiary.

Robimy jednak wszystko co w naszej mocy, by ten ważny dzień miał wymiar duchowy i taką wartość staramy się przekazać Ali.

Jednak mnie jako mamę cieszą też ogromnie zakupy tych wszystkich komunijnych dodatków.

Dzieci idą do komuni w albach, co gorąco popieram, ale dziewczęce atrybuty typu wianek, rękawiczki czy pelerynka są niezbędne.

Dla Ali wymarzonym zakupem były białe pantofelki do których przymierzała się już w zeszłym roku.

Większość zakupów zrobiłam w sieci. Bez wychodzenia z domu mogłyśmy wspólnie z Alą poprzeglądać, dobrać rozmiary i fasony. A wybór jest tu zdecydowanie większy, niż w jedynym sklepie z tego typu akcesoriami w naszym mieście.

Ostatnią rzeczą której jeszcze brakowało była torebka na różaniec.

Postanowiłam zrobić ją na szydełku.

 

 

Teraz dziergam drugą podobną, ponieważ o przyjaciółce Najstarsza nie zapomniała. Na szczęście mama przyjaciółki zapomniała o torebeczce ;) 

Zaś Maja jeszcze wczoraj brykałą radośnie gubiąc w tańcu skarpety, a dziś kaszląca i marudna wielce. Kaszel zatrzymał nas obie w domu, podczas gdy reszta rodzinki wybyła na majówkę.

 

Ma to i swoje dobre strony ( o ile kaszel będzie tylko kaszlem) od 20-stej mam wieczór dla siebie :))))) 



 

 

 

 

 

piątek, 03 maja 2013, mamis-2

Polecane wpisy

  • Jestem

    Jestem i mam się dobrze. Niemoc działania mnie opuściła i chęć dalszego pisania powoli powraca. Tak jak mi radzicie planuję przeskoczyć na bloggera lub wordpres

  • Kryzys

    Jakiś kryzys mnie dopadł. Zarobiona jestem totalnie. Dzień roboczy mi się skrócił, gdyż większą część dnia spędzamy na dworze. A wieczorem to już jestem padnięt

  • Kolorowe kredki

    Od dłuższego już czasu Dziewczynki męczyły mnie by zrobić im pieczone kredki (pomysł zaczerpnięty by piegowate mysli moje). Potrzebne są do tego zużyte już kred

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: Dag, *.dynamic.chello.pl
2013/05/03 23:18:53
Piękna torebeczka :-) Życzę wspaniałej uroczystości dla Ali i aby pogoda Wam dopisała :-)
Ale Maja już dużym bobasem jest :-)) Na kaszel polecam Ci dla Mai inhalacje z soli fizjologicznej.
-
Gość: Kkasiulka, 91.210.242.*
2013/05/04 08:48:30
Piękna torebeczka! Jedyna i niepowtarzalna :-) Oby u Majeczki skończyło się na kaszlu. Pozdrawiam gorąco :)
-
Gość: mamis, *.olsztyn.vectranet.pl
2013/05/04 09:48:27
Miło mi, że torebka się podoba.
Dag dzięki za radę! Musimy koniecznie kupić nebulizator.